Imieninowy prezent dla teścia

Wspólnie z żoną mieszkamy w domu jej rodziców, gdzie zajmujemy piętro. Z rodzicami mojej ukochanej mam dobry kontakt. Szczególnie dobrze dogaduję się z teściem. Obydwoje lubimy piłkę nożną i kibicujemy temu samemu klubowi, więc mamy o czym gadać. Dlatego też kiedy zbliżały się jego imieniny, zależało mi na tym, by kupić mu fajny prezent, z którego faktycznie się ucieszy.

Zakup pomysłowego prezentu dla teścia

prezent dla teścia imieninyKiedy pobrałem się z Karoliną, ustaliliśmy z jej rodzicami, że po ślubie wprowadzimy się do ich domu. Mieliśmy zająć jego piętro, a jej rodzice mieli mieć do swojej dyspozycji parter. Wspólnie mieliśmy więc dzielić jedynie kuchnię. Nie przeszkadzało mi to, ponieważ mam dobry kontakt z rodzicami żony. Plan był taki, żeby pomieszkać u nich parę lat i za zaoszczędzone pieniądze kupić mieszkanie w mieście. Póki co dobrze mi się jednak mieszka z teściami. Tak dobrze, że doskonale wiedziałem, że zbliżają się urodziny ojca Karoliny. Nie wiedziałem jednak, jaki byłby odpowiedni prezent dla teścia Imieniny zbliżały się wielkimi krokami, a ja byłem bez pomysłu. W końcu jednak stwierdziłem, że kupię mu koszulkę piłkarską jego ulubionego klubu, któremu i ja kibicuję. Z tyłu koszulki miało być nazwisko teścia. Stwierdziłem, że taki prezent na pewno go ucieszy, a może i nawet wzruszy do łez. Mając taki podarek, nie mogłem się wręcz doczekać tego wielkiego dnia. Wiedziałem bowiem, że mam super prezent.

Mimo że wymyślenie prezentu imieninowego dla teścia sprawiło mi wiele zachodu, byłem szczęśliwy. Lubię sprawiać ludziom prezenty. Kiedy wręczyłem podarek teściowi, na jego twarzy zauważyłem szeroki uśmiech. Dziękował mi za tę klubową koszulkę kilka razy! Muszę przyznać, że i mi się ona bardzo podoba. Kto wie, może i ja sobie kupię podobną?